Wizyty w onkologii

health

Kacper ponad rok już obywał się bez chemii. Był tylko na tabletkach podtrzymujących. Jednak raz w miesiącu musiał przejść szczegółowe badania. Mieszkaliśmy pięćdziesiąt kilometrów od centrum onkologii i to była wyprawa całodniowa. Syn szczególnie nie lubił siedzenia w poczekalni, gdyż jego zdaniem było nudno. A nigdy nie wiadomo było kiedy zostaniemy poproszeni do następnego badania. Trzeba było czekać cierpliwie. Wreszcie dokonano modernizacji poczekalni. Przede wszystkim podzielono ją na sektory: telewizyjną z nieznana mi telewizją – health TV, spokojną dla maleńkich dzieci, zabawową dla starszych. Najbardziej mnie ucieszyło, że część z telewizją health tv podzielono na dwie części: dla dzieci i ich opiekunów. Dokonano tego w prosty sposób. W środkowej części pomieszczenia umieszczono dwa ogromne ekrany telewizyjne zwrócone do siebie tyłem. Na jednym oglądali rodzice programy przeznaczone dla dorosłych i widzieli swoich podopiecznych oglądających emitowane na drugim telebimie programy dla nich. Dorośli w odróżnieniu od dzieci mogli korzystać ze słuchawek więc sobie mali i duzi wzajemnie nie przeszkadzali. Ten pomysł firmy health TV był strzałem w dziesiątkę.

Dodaj komentarz