Wandale niszczą pojazd komunikacji miejskiej

1Wczoraj, w nocy z poniedziałku na wtorek przez grupkę wandali została zniszczona wewnętrzna część autobusu, w tym reklama w komunikacji miejskiej. Autobus ten pokonywał codziennie trasę nr 5, która obejmowała ulice: Lipową, Kasztanową, Brzozową, Kwiatową, Musztardową, Truskawkową, Trawową, Wrzosową, Sosnową, Grabową, Fiołkową, Roszpunkową, Deptakową, Malinową, Bananową, Liściową i Bratkową. Autobus pokonywał tą trasę i wracał. Wielkie oburzenie wyrazili nie tylko mieszkańcy, którzy codziennie jeździli tym autobusem do pracy oraz szkoły, ale także firmy, których właściwością była reklama w komunikacji miejskiej. Niestety z powodu braku miejsca w innych autobusach na reklamy, pieniądze, które zostały w to zainwestowane poszły w błoto. „Jestem obużony brakiem kultury oraz huligaństwem, które pokazywane są ze strony mieszkańców tego miasta. Wielkie straty poniesie organizacja komunikacji miejskiej oraz mieszkańcy, ponieważ nie będzie możliwe kupienie nowego autobusy. Trzeba będzie pozmieniać trasy autobusów w taki sposób, aby obejmowały one trasę autobusu nr 5” – wypowiedział się nam jeden z urzędników. „Reklama w komunikacji miejskiej to mój sposób na zarabianie pieniędzy, z których mogę się utrzymać i godnie żyć, jestem zarzenowany tym, że ktoś rujnuje moje źródło utrzymania. Czy sprawcy tego przestępstwa zdają sobie sprawę, że zniszczenie przez nich reklamy w tej autobusie będzie mnie kosztowała 10 tysięc złotych?! Będę walczył o odszkodowanie, ale podejżewam nie nie uda mi się odzyskać ani grosza. Taka sprawiedliwość.” – powiedział Pan Marian, właściciel reklamy w komunikacji miejskiej. Sprawcy jednak wypowiedzieli się w telewizji, nikt się nie spodziewał jednak, że będą to dobrowolne przeprosiny. „Jest nam bardzo przykro z powodu szkód, które dokonaliśmy. Dla nas była to tylko i wyłącznie koleżeńska bijatyka, jednak pod wpływem alkoholu nie byliśmy w stanie, żeby przewidzieć skutki naszej zabawy. W miarę naszych możliwości postaramy się pokryć szkody naszych czynów. Chcielibyśmy z całego serca przeprosić wszystkich mieszkańców tego miasta za niszczenie naszego wspólnego dobra publicznego oraz właściciela, który zajmuje się takimi rzeczami, jak reklama w komunikacji miejskiej, jest nam naprawdę bardzo przykro.” – tak wypowiedział się ze skruchą jeden ze sprawców popełnionego czynu.

Złodzieje z Holandii

złodziejProwadzę młodą firmę wypozyczalnie samochodow Gdańsk. Chciałem zakupić nowe samochody żeby poszerzyć ofertę i tu zaczęła się moja przygoda. Zamówiłem dwa ekskluzywne Audi i 6 mniejszych samochodów. Wszystko doszło na czas, faktury się zgadzały. Jednym słowem myślałem że wszystko jest ok. Gdy rozpakowaliśmy samochody okazało się że nie mają one silników ani części podwozia. Odrazu próbowałem się do dzwonić do firmy, która mi je sprowadzała. Telefon był wyłączony. Zgłosiłem to na policje. Wszyscy wiem jak oni działają, więc postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Kilka dni później pojechałem do Holandii, bo z tamtąd przyjechały samochody. Wstawiłem podobne ogłoszenie i czekałem na kontakt. Po trzech dniach dostałem odp. Już z innego telefonu i pod inna nazwą. Powiedziałem że jestem na miejscu i chce się spotkać w celu omówienia warunków. Umówiliśmy się natychmiast jeszcze tego samego dnia spotkaliśmy się w jednym z barów. Wcześniej dałem znać policji że widzę się z oszustami. Mieli mnie ubezpieczać. Spotkanie przebiegło dość spokojnie. Omówiliśmy wszystko i poszliśmy w swoją stronę. Myślałem że policja odrazu po spotkaniu go aresztuje ale nic nie zrobili. Zastanawiałem się o co chodzi…? Potem wytłumaczyli mi że to tylko kurier, jak to określili „płotka”. Miałem się jeszcze raz z nim spotkać w celu zmiany zamówienia. Na drugim spotkani podawałem mu wszystkie dane i wtedy wyszła moja głupota. W nazwie firmy podałem prawdziwą nazwę czyli wyporzyczalnia samochodow Gdansk, zamiast fikcyjnego. Kurier się nie z orientował, ale bałem się że ktoś może zobaczyć że to firma, którą wcześniej oszukali. zostali zatrzymani przy odbiorze pieniędzy, Okazało się że to szajka złodziej z Polski, Niemiec i Belgii. Odzyskałem wszystkie pieniądze i jeszcze dostałem od szkodowanie. Dzisiaj jako prezes wyporzyczalnia samochodow Gdansk już nie korzystam z usług firm postronnych biorę wszystko prosto od producenta. Samochody bez części wróciły do Holandii tam zostały oddane, a ja postanowiłem w Holandii otworzyć kolejny oddział mojej firmy.

Golf łupem złodzieja

Po udarze, który przeszedł w październiku zeszłego roku, Pan Jerzy musi być rehabilitowany codziennie. Jego córka zorientowała się, że skradziono jej samochód w dniu, w którym miała  zawieźć chorego ojca na leczenie. Czarny Volskwagen Golf zaparkowany był blisko wejścia do klatki na jednym z jak się wydawało spokojnych, wejherowskich osiedli.Teraz po samochodzie pozostało jedynie puste miejsce parkingowe. Dlatego pan Jerzy musi poruszać się na wózku inwalidzkim. Bez niego każdy krok sprawia mu ogromny wysiłek. W dniu, w którym skradziono samochód, Pani Kinga zmuszona była zrezygnować z rehabilitacji ojca, którą tak ciężko było uzyskać. Bez wózku i samochodu transport chorego był niemożliwy. Dzięki ogłoszeniu na facebooku, wiadomość o kradzieży samochodu rozeszła się błyskawicznie. Skradziony pojazd to limitowana edycja czarnego  golfa z 2006 roku z charakterystycznymi, czerwonymi napisami goal na tapicerce. Samochód o numerach rejestracyjnych GWE 7xxxxx poszukiwany jest przez wejherowską policję, która prowadzi postępowanie w tej sprawie. Rodzina pana Jerzego nie wie, czy uda się im odzyskać skradziony samochód, jednak mają nadzieję, że złodziej odda przynajmniej wózek inwalidzki, którego tak bardzo potrzebują. Jeśli złodzieja nie ruszy sumienia, apelujemy do ludzi dobrej woli o wszelką pomoc w zakupie nowego wózka inwalidzkiego. Z panią Kingą można kontaktować się pod numerem telefonu.Golf

Święto Gniewina

Gniewino jak co roku swoje święto obchodziło przed 2 dni. Na placu festiwalowym w Czymanowie nie zabrakło atrakcji przygotowanych dla mieszkańców, jak i turystów licznie odwiedzających Kaszuby.Gwiazdą tegorocznej imprezy był zespół Kombi.

I swoje własne, dwudniowe święto. Już ósmy raz z rzędu mieszkańcy gminy Gniewino, jak i liczni turyści mogli wziąć udział w święcie Gminy. Ze względu na niesłabnące zainteresowanie imprezą, a tym samym sporą frekwencję, Dni Gminy Gniewino po raz kolejny miały miejsce w Czymanowie. A tych w tym roku nie zabrakło. Po raz pierwszy dni Gniewina odbywały się na nowo wybudowanej scenie plenerowej.Gwiazdą wieczoru był zespół Kombi, który zgromadził pod sceną rzeszę fanów.  Zadowoleni są także mieszkańcy Gniewina. Uroczystości gminne są okazją do wspólnej zabawy i integracji mieszkańców, którzy w czasie imprezy chwalili jakość życia w Gniewinie.  Drugi dzień święta gminy należał przede wszystkim do orkiestr Dętych. Ich Koncerty zgromadziły wielu miłośników tego rodzaju muzyki, który w Gniewinie jest bardzo popularny. Inicjatorem przeglądu jest kapelmistrz orkiestry dętej Gminy Gniewino- Waldemar Szczypior.  W tradycyjnym już przeglądzie wzięło udział 8 kaszubskich orkiestr. I jak mówią uczestnicy, przegląd to nie tylko okazja do zaprezentowania swojej muzyki, ale także wielka integracja muzyków.  W planach Gniewina są już kolejne inwestycje. W miejscu tegorocznego festynu w krótce ma powstać nowy projekt skierowany głownie do turystów.  Gniewino wciąż się rozwija, zatem nie postaje nic innego, jak czekać na kolejne święto gminy, które może być bogatsze w atrakcje;.

Wielka wygrana

1Pani Elżbieta od około dwunastu lat jest pracownicą w firmie Proktolog Reda. Niestety zawsze borykała się z ciężką drogą czekającą ją przez dotarciem do pracy, gdyż mieszkała bardzo daleko od miejsca, gdzie znajdowała się firma Proktolog Reda. Nie miała samochodu, więc była ona zmuszona do podróży komunikacją miejską, która od czasu do czasu zawodziła i Pani Elżbieta była zmuszona się spóźniać do pracy. Przez takie sytuacje, które kompletnie nie były zależne od niej miała często obniżaną pensję. Niestety, nie było jej stać na samochód, ani prawojazdy, ponieważ pomimo tego, że w firmie Proktolog Reda zarabiała bardzo sporo, musiała spłacać długi, z którymi pozostawił z nią jej były mąż. W taki sposób była skazana na docieranie do pracy męczącymi autobusami. Pewnego dnia jej przyjaciółka z pracy w Proktolog Reda, powiedziała jej o konkursie w lokalnej gazecie, w której można było wygrać samochód marki BMW, jakiś nowy i elegancki model, ale Pani Elżbieta nie znała się na modelach, interesowała się tylko możliwością jaką może dać jej ten samochód. Wzięła więc udział w konkursie. Po dwóch tygodniach od zgłoszenia, gdy straciła już nadzieję na wygraną, zadzwonił telefon. Poinformowano ją o wygranej tego samochodu. Pani Elżbieta nie mogła w to uwierzyć i od razu zadzwoniła do przyjaciółki, która powiedziała jej o konkursie. Obie były zarówno zaskoczone, jak i uradowane. Pozostała tylko jedna kwestia, którą jest prawo jazdy. Pani Elżbieta wykonała telefon w celu zapisania się na kurs.

Schorzenia a żyły

Podczas ostatniego forum lekarzy i dentystów polskich zorganizowanego w Warszawie w dniach dwudziesty drugi a dwudziesty trzeci listopada dwa tysiące piętnastego roku dyskutowano między innymi o możliwych powiązaniach jednych chorób z innymi. Odkryto iż wiele schorzeń, które początkowo uważano za pierwotnie internistyczne ma pochodzenie znacznie gdzie indziej. Jak kluczową kwestią jest odkrycie źródło choroby wszyscy doskonale wiemy i lekarze na tym forum to bardzo głośno akcentowali poddając w wątpliwość często złe praktyki zwłaszcza młodych lekarzy, którzy głównie zajmują się samymi objawami. Tego typu sposób leczenia a więc likwidacja samych objawów nie ma większego sensu na dłuższą metę niestety. Jak słusznie zauważył lekarz właściciel gabinetu leczenie żylaków Wejherowo kluczowym zagadnieniem w dobie dwudziestego pierwszego wieku jest sprawna interakcja i dialog pomiędzy lekarzami specjalistami różnych segmentów medycyny. Coraz częściej odkrywamy jak wiele chorób może być chociażby wywołanych przez zły stan uzębienia. Lekarz z gabinetu leczenie żylaków Wejherowo podkreślił iż należy pamiętać że cały nasz organizm jest ukrwiony i za pomocą żył oraz tętnić krew jest w stanie niestety także roznosić złe bakterie czy wirusy z jednego miejsca w drugie. Odniósł się tak też przy okazji do sytuacji, która miała miejsce w zeszłym roku w jego gabinecie leczenie żylaków Wejherowo. Wówczas odkrył on iż pacjentka miała bardzo dużo ubytków i stanów ropnych w jamie ustnej a przyszła do niego z problemem bolących żył. Natychmiast odezwał on ją wtedy do zaprzyjaźnionego gabinetu lekarskiego gdzie niezbędne okazały się resekcje bardzo popsutych zębów. Po tym także kłopoty z bolącymi żyłami ustąpiły pacjentce i od tamtej chwili mogła już ona cieszyć się pełnią życia bez niepotrzebnego bólu który doskwierał jej od dobrych kilkunastu lat każdego dnia.

Bagatelizowane dolegliwości

Każdego roku do naszego sanatorium przyjeżdża aż pół miliona z wielu części naszego kraju starszych, często schorowanych ludzi. Coraz częściej spotykanymi dolegliwościami u naszych kuracjuszy zaraz obok chorób wieńcowych, chorób układu krążenia i chorób związanych z nadciśnieniem są często spychane na dalszy plan żylaki. Pacjenci którzy do nas przyjeżdżają zazwyczaj traktują swoje żylaki jako przypadłość, która dosięga wszystkich starszych ludzi, więc często na przypisane zabiegi związane z leczeniem żylaków w ogóle się nie pojawiają. U nas leczenie żylaków Reda, jest w pełni przeprowadzane przez specjalistów. Tu liczą się każde nawet najmniejsze oznaki żylaków. Paskudnie wyglądające opuchnięte nogi, które dużo szybciej się męczą to nie tylko jedyne minusy posiadania żylaków. Leczenie żylaków Reda jest bardzo potrzebne, ponieważ żylaki mogą doprowadzić nawet do utraty sprawności kończyny lub jej amputacji. Najczęściej ta przypadłość dotyka panie, które nabawiły się już ich przez lata swojej świetności, nie dbając o odpowiednio dobrane i wygodne obuwie oraz o odpoczynek stóp. Brak wysokiej frekwencji na zabiegach związanych z leczeniem żylaków skłoniła nas do przeprowadzania krótkich prelekcji chwilę przed wieczorkiem zapoznawczym, które zawsze przyciąga duże pokłady kuracjuszy. Takie prelekcje odnoszą jednak duży skutek, ponieważ pacjenci którzy posiadają żylaki zaczynają chętniej przychodzić na zabiegi i chętnie decydują się na leczenie żylaków Reda. Na zabiegach pojawiają się nie tylko panie, ale także panowie, którzy podczas pierwszych wizyt u lekarzy, ukrywali swoje nogi i nie informowali lekarza o tym , że doskwierają im żylaki. Społeczeństwo nauczyło się bagatelizować takie tam wypustki na łydkach i udach, z racji iż często inne choroby powodują dużo bardziej doskwierające dolegliwości. By ludzie w końcu się zdecydowali na leczenie żylaków Reda, należy im uświadomić jakie mogą wypłynąć konsekwencje z nieleczenia ich.

Polski doktor Dollitle

Zapewne z wielu z nas czytało w młodości powieść o słynnym doktorze Dollitle, który jako jedyny na świecie miał umiejętność porozumiewania się z różnej maści zwierzęta. Niejeden z nas też zapewne zastanawiał się czy jest na naszym pięknym świecie taki lekarz, który tak niezwykłą cechę do kontaktu z naszymi pupilami posiada. Jak się okazuje opowieści o doktorze Dollitle wcale nie musiały być wyssane z palca przez autora. Według lokalnych legend w niewielkiej nadmorskiej miejscowości o nazwie Rumia pracuje lekarz, który podobno posiada w sobie dar do swobodnej rozmowy ze zwierzętami. Jakby było tego mało ów lekarz nie jest weterynarzem a dokładniej zajmuje się leczeniem dolnego odcinka przewodu pokarmowego ( a więc jelitem grubym, kątnicą, okrężnica oraz odbytnicą) i prowadzi w mieście gabinet o nazwie proktolog Rumia. Po upublicznieniu tej informacji media z całego kraju zaczęły wręcz bombardować doktora pytaniami czy miejscowe plotki zawierają w sobie choć ziarno prawdy. Doktor nie wytrzymał presji i nie odpowiedziawszy na żadne pytanie udał się na długo planowany urlop w rejony południowej Afryki a konkretnie do kraju Nelsona Mandeli a więc Republiki Południowej Afryki. Póki co zamiast niego w gabinecie przyjmuje syn doktora, który prowadzi gabinet o nazwie proktolog Rumia. Zapewnia on jednak, że chociaż bardzo kocha zwierzęta to nie rozumie co one mówią w formie szczekania, miauczenia czy innego rodzaju głosów wydawanych przez siebie. Oznacza to teraz iż póki co zgromadzeniu licznie dziennikarze muszą się uzbroić w cierpliwości i czekać na powrót polskiego doktora Dollitle czyli właściciela gabinetu o nazwie proktolog Rumia. Dopóki on nie wróci nie będzie można rozstrzygnąć czy rzeczywiście polski lekarz wszedł w posiadanie niezwykłej cechy rozumienia głosów zwierząt.

Pieniądze to nie wszystko

Nie tylko prestiż i pieniądze sprawiają, ze człowiek może być szczęśliwy. Czasem zdarza się, że posiadając to, do czego inni zmierzają przez większą część swojego życia, zupełnie nie wystarcza i nie satysfakcjonuje tych , którzy to już posiadają. W takim przypadku znalazł się proktolog Gdynia, który mimo iż cieszy się dużym szacunkiem wśród pacjentów oraz nieposzlakowaną opinią, czuje że nie może nazwać siebie, szczęśliwym człowiekiem. Mam swój gabinet proktolog Gdynia od dwudziestu lat, mam piękny dom, coroczne wakacje, zwiedziłem już pół globu, mam żonę, trójkę już prawie dorosłych dzieci ale nadal czuję, że to jest jeszcze za mało. Poświęciłem zdecydowanie za dużo by posiadać te bogactwa, które nagromadziłem przez te lata praktyki lekarskiej. Straciłem lata młodości, kontakty z ludźmi z lat szkolnych, straciłem przyjaciół z dzieciństwa, przegapiłem pierwsze słowa, kroki swoich dzieci. Przestałem w czasach studiów rozwijać inne swoje pasje. Zaprzepaściłem karierę tenisisty, przestałem sklejać modele, przestałem czytać interesujące książki i całą swą energię i uwagę skupiałem na nauce. I tak zostałem lekarzem, mam gabinet proktolog Gdynia, ale nie mam marzeń. Odniosłem sukces, tak pomyśleli by inni. Po części tak, poświeciłem to co okazało się być dla mnie kluczowe. Mam świadomość uciekających dni, zmarnowanych szans. Nie tylko ambicje są ważne, ale także realizacja innych, wydających się błahych przez perspektywę czasu zajęć i zainteresowań. Mój syn chce kontynuować mój zawód, chce przejąć gabinet proktolog Gdynia. Pozwalam mu na to jednak, zaznaczam, by nie tylko kierował się ambicją, a doceniał i doświadczał jak najwięcej, by marzył, śmiał się, poznawał ludzi, zwiedzał, uczył się. By poznawał świat, a nie tylko określony wycinek.

Atrakcyjny klub fitness

wysportowana blondynka ćwiczy na srebrnej gumowej piłce

Największą popularnością klubów fitness, klubów modelowania ciała cieszy się ostatnio Klub Hantelek, który przyciąga do siebie wielkie rzesze ludzi. Konkurencja zastanawia się na fenomenem, tego miejsca , zwłaszcza, ze wielu ich wiernych klientów przeniosło się właśnie tam. Wysłaliśmy tam więc naszego dziennikarza, który przekonać miał się co jest takiego w tym miejscu i dlaczego większość karnetów zostaje wykupiona już w pierwszym tygodniu. Marcin nasz wysłannik, lubiący ruch i korzystający wcześniej z innych klubów tak opisał to miejsce. Budynek jest nowoczesny, z dużym parkingiem a na bilbordach wisi reklama programu Health TV oraz ze sklepu ze zdrową żywnością. W recepcji spotkać można panie, które są bardzo uprzejme, potrafią doradzić odpowiedni zestaw zajęć dla początkującego. Po założeniu karty, każdy klient w cenie karnetu otrzymuje duży ręcznik i koszulkę Health TV. Co miesiąc te dodatki się zmieniają. Czasem są to odzywki dla ćwiczących, maty gimnastyczne czy płyta CD z zestawem do ćwiczeń i wszystkie fundowane są przez Health TV. Pomyślałem że tani, atrakcyjny karnet miesięczny na wszystkie zajęcia w ciągu dnia i te dodatki są świetną reklamą tego miejsca. Zastanawiało mnie tylko jedno. Zapytałem więc recepcjonistę dlaczego rozdają dodatki z logo Health TV a nie z logo Hantelek. Kobieta oznajmiła mi że Klub fitness Hantelek współpracuje z programem health tv i nagrywa wraz z ćwiczącymi filmiki instruktażowe. Bingo! Pomyślałem, że to właśnie ten czynnik wpływa na tak dużą popularność tego klubu, ale okazało się, że nie tylko. Nad ćwiczącymi swą pieczę sprawuje aż dziesięciu doświadczonych trenerów. W godzinach jedenasta a trzynasta stacjonuje u nich dietetyk, który oferuje swoje usługi za darmo dla osób które wykupiły trzymiesięczny karnet. Mają swój basen oraz stołówkę serwujące zdrowe dania, w których pracują kucharze przygotowani przez Health TV. Konkurujące kluby fitness muszą się jeszcze wielu rzeczy nauczyć od tego miejsca i przede wszystkim obniżyć cenę swoich usług.