Archiwa kategorii: TV

Atrakcyjny klub fitness

wysportowana blondynka ćwiczy na srebrnej gumowej piłce

Największą popularnością klubów fitness, klubów modelowania ciała cieszy się ostatnio Klub Hantelek, który przyciąga do siebie wielkie rzesze ludzi. Konkurencja zastanawia się na fenomenem, tego miejsca , zwłaszcza, ze wielu ich wiernych klientów przeniosło się właśnie tam. Wysłaliśmy tam więc naszego dziennikarza, który przekonać miał się co jest takiego w tym miejscu i dlaczego większość karnetów zostaje wykupiona już w pierwszym tygodniu. Marcin nasz wysłannik, lubiący ruch i korzystający wcześniej z innych klubów tak opisał to miejsce. Budynek jest nowoczesny, z dużym parkingiem a na bilbordach wisi reklama programu Health TV oraz ze sklepu ze zdrową żywnością. W recepcji spotkać można panie, które są bardzo uprzejme, potrafią doradzić odpowiedni zestaw zajęć dla początkującego. Po założeniu karty, każdy klient w cenie karnetu otrzymuje duży ręcznik i koszulkę Health TV. Co miesiąc te dodatki się zmieniają. Czasem są to odzywki dla ćwiczących, maty gimnastyczne czy płyta CD z zestawem do ćwiczeń i wszystkie fundowane są przez Health TV. Pomyślałem że tani, atrakcyjny karnet miesięczny na wszystkie zajęcia w ciągu dnia i te dodatki są świetną reklamą tego miejsca. Zastanawiało mnie tylko jedno. Zapytałem więc recepcjonistę dlaczego rozdają dodatki z logo Health TV a nie z logo Hantelek. Kobieta oznajmiła mi że Klub fitness Hantelek współpracuje z programem health tv i nagrywa wraz z ćwiczącymi filmiki instruktażowe. Bingo! Pomyślałem, że to właśnie ten czynnik wpływa na tak dużą popularność tego klubu, ale okazało się, że nie tylko. Nad ćwiczącymi swą pieczę sprawuje aż dziesięciu doświadczonych trenerów. W godzinach jedenasta a trzynasta stacjonuje u nich dietetyk, który oferuje swoje usługi za darmo dla osób które wykupiły trzymiesięczny karnet. Mają swój basen oraz stołówkę serwujące zdrowe dania, w których pracują kucharze przygotowani przez Health TV. Konkurujące kluby fitness muszą się jeszcze wielu rzeczy nauczyć od tego miejsca i przede wszystkim obniżyć cenę swoich usług.

Grypa i kulinarne odkrycie

health life

Jak zwykle o tej porze roku musiała dopaść mnie okropna grypa. Jesień sprzyja wszystkim infekcjom. Mnie szczególnie wszystko dopada bo od 10 lat pracuję z dziećmi a jak dobrze wiadomo, przedszkole to siedlisko zarazków. Przez tyle lat nie zdążyłam się uodpornić na wszelkie bakterie i wirusy. Z wielkim bólem poszłam na tygodniowe zwolnienie i w końcu mogłam się wygrzać trochę w domu. Opatulona kocem, ubrana w miękki dres z przygotowaną ciepłą, cynamonową herbatą, położyłam się na kanapie i włączyłam TV. Przeskakiwałam z kanału na kanał. Pomyślałam, ze jak zwykle nie ma nic w TV. Rano nie ma żadnych filmów, lecą tylko powtórki seriali i jakieś porady dla właścicieli agroturystyki. Pozostawiłam na kanale Health TV, gdzie gotowali jakąś zupę z dyni z dodatkiem carry. Byłam zdziwiona, ze mam taki kanał w mojej kablówce. Wstałam z kanapy i pospiesznie udałam się po mój notes by zanotować przepis. Pierwszą stronę zeszytu zatytułowałam – przepisy z Health TV. Pospiesznie spisałam wszystkie produkty potrzebne do przygotowania zupy dyniowej oraz wszelkie wskazówki do jej ugotowania. Poszłam do kuchni, sprawdziłam co mam w lodówce. Pomyślałam że skoro jestem chora to mam wolne od robienia zakupów. Wysłałam, więc mężowi sms-a o treści: Twoja żona jest na chorobowym i ma wolne na wymyślanie dań, od dziś health tv podrzuca pomysły na nowe, zdrowe dania, kup więc dynię, śmietanę 12% i carry. Długo czekałam na smsa zwrotnego. Przyzwyczajona jestem, że odpisuje krótko, zwięźle i na temat. Spodziewałam się zwykłego: ok, przyjąłem do wiadomości. A tu proszę, Franek odpisał: Widać, że nawet w wolne nie próżnujesz. Boję się, że w Health TV będą tylko zupki z kiełków. No nic, mam nadzieję, ze będzie smacznie. Zdrowiej! Byłam zaskoczona tą wiadomością, spodziewałam się raczej reakcji-Będę później wjadę na obiadek do teściowej.

Wizyty w onkologii

health

Kacper ponad rok już obywał się bez chemii. Był tylko na tabletkach podtrzymujących. Jednak raz w miesiącu musiał przejść szczegółowe badania. Mieszkaliśmy pięćdziesiąt kilometrów od centrum onkologii i to była wyprawa całodniowa. Syn szczególnie nie lubił siedzenia w poczekalni, gdyż jego zdaniem było nudno. A nigdy nie wiadomo było kiedy zostaniemy poproszeni do następnego badania. Trzeba było czekać cierpliwie. Wreszcie dokonano modernizacji poczekalni. Przede wszystkim podzielono ją na sektory: telewizyjną z nieznana mi telewizją – health TV, spokojną dla maleńkich dzieci, zabawową dla starszych. Najbardziej mnie ucieszyło, że część z telewizją health tv podzielono na dwie części: dla dzieci i ich opiekunów. Dokonano tego w prosty sposób. W środkowej części pomieszczenia umieszczono dwa ogromne ekrany telewizyjne zwrócone do siebie tyłem. Na jednym oglądali rodzice programy przeznaczone dla dorosłych i widzieli swoich podopiecznych oglądających emitowane na drugim telebimie programy dla nich. Dorośli w odróżnieniu od dzieci mogli korzystać ze słuchawek więc sobie mali i duzi wzajemnie nie przeszkadzali. Ten pomysł firmy health TV był strzałem w dziesiątkę.