Miesięczne archiwum: Kwiecień 2015

Zabójca w salonie pedicure

niebieskie-bikiniSiedziałam akurat w moim salonie „Pedicure Wejherowo” sprawdzając pocztę, kiedy usłyszałam straszny trzask. Wystraszyłam się tak bardzo że prawie spadłam z krzesła. Od razu pobiegłam zobaczyć co się stało. Dostałam prawie zawału kiedy usłyszałam głosy. Zatrzymałam się. Wytężyłam słuch i moje oczy rozszerzyły się w przerażeniu. Kobieta płakała, prosiła mężczyznę żeby nie robił jej krzywdy. Była zrozpaczona. Facet tylko się zaśmiewał i dokładnie opisywał co jej zrobi. Byłam taka przerażona że nie mogłam się ruszyć. W końcu się otrząsnęłam i chwyciłam nóż który leżał na paterce w moim gabinecie. Podkradłam się do krawędzi ściany przy której było słychać napastnika. Za pomocą lusterka sprawdziłam gdzie jest. Akurat stał z dala od kobiety szukając w moich szufladach czegoś zdatnego do wyrywania biedaczce paznokci. Wynurzyłam się cicho ze swojej kryjówki pokazując kobiecie że ma być cicho. Zacisnęła usta potrząsając głową. Przeszłam jeszcze kilka kroków podłożyłam napastnikowi nóż do gardła i wyszeptałam mu że w moim salonie „Pedicure Wejherowo” nie ma miejsca dla takich szumowin jak on. Zachowywał się w miarę grzecznie kiedy przyciskałam mu nóż to tego jego gardła. Poprosiłam kobietę która miała na imię Alicja żeby zadzwoniła na policję. Razem związałyśmy go strapami dzięki czemu nie mógł uciec. Czekałyśmy na policję. Ona opowiedziała mi że to jej były chłopak chciał ją zabić za to że ona nie chciała już z nim być. I to właśnie tu w moim pedicure Wejherowo.